Kukiz chce wyrzucić Liroya? “To bzdura”

– Nie było żadnych rozmów na temat wyrzucenia Liroya z Kukiz’15 – zapewnia w rozmowie z dorzeczy.pl dyrektor biura poselskiego Piotra Liroya-Marca Maciej Maciejowski, odpowiadając na dzisiejsze doniesienia “Faktu”. – Konflikt między nimi próbuje wywołać ktoś z zewnątrz – dodaje.

                             Piotr Liroy Marzec, Kukiz’15 / Źródło: PAP / Paweł Supernak

“Paweł Kukiz dojrzewa do wiosennych porządków w swoim klubie. Już niedługo może rozstać się z Piotrem “Liroyem” Marcem. Znany raper buduje nowe stowarzyszenie “Skuteczni”. Wykorzystując hasła Kukiza z kampanii, szykuje się do przejęcia jego wyborców!” – donosi dzisiejszy “Fakt”. 

– Dyskusje wewnątrzklubowe są rzeczą zupełnie normalną. Myślę, że próba wywołania konfliktu pomiędzy Pawłem (Kukizem – red.) a Piotrem (Liroyem-Marcem – red.) jest inspirowana z zewnątrz – mówił dorzeczy.pl Maciej Maciejowski. – Gdy odeszły trzy posłanki, to uaktywniły się siły, które coś chciałyby wyrwać z Kukiz’15, a poróżnienie Liroya z Kukizem naprawdę grozi rozpadem ruchu – dodawał. 

Dopytywany o stowarzyszenie, które wbrew Pawła Kukiza, miałby zakładać Piotr Liroy-Marzec, Maciejowski zapewnia, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej. – Było zupełnie odwrotnie, niż donosi “Fakt”, Piotr już od wyborów zapowiadał, że zakłada stowarzyszenie ogólnopolskie, Paweł o tym wiedział, sam zaproponował, żeby stowarzyszenie stało się kolejnym ze stowarzyszeń, które składają się na ruch Kukiza – stwierdził. 

Maciej Maciejowski odniósł się również do zacytowanych przez “Fakt” słów “lokalnego polityka z Warszawy”. Stwierdził on, że dyrektor biura poselskiego Piotra Liroya-Marca wykorzystuje posła, który “uwierzył, że jest wielki”, do realizacji własnych ambicji.

– Jeszcze jak ja byłem w liceum, Piotr wydał album, który kilkakrotnie zdobył platynę, był twórcą polskiego hip-hopu, śmieszne jest mówić, że teraz, kiedy został posłem, uderzyła mu sodówka. Wielką popularność, sławę, pieniądze on przeżył już 20 lat temu. To, że mu się miało nagle przewrócić w głowie, to raczej słaby argument – podkreślił. – Piotr ma silną osobowość, chciałbym mieć na niego taki wpływ, jaki mi przypisują, ale to niemożliwe – dodał. 

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Fakt
/ mpu