Kukiz’15 pyta marszałka: ile podatnicy zapłacili za kryzys parlamentarny?

 

Zwróciliśmy się do marszałka Sejmu z wnioskiem o przekazanie informacji, ile kosztował podatników protest w Sejmie. Zwrócimy się też do szefa MSWiA o podanie kosztów zabezpieczenia Sejmu w trakcie trwania protestu.

Na kryzysie parlamentarnym ucierpieli przede wszystkim Obywatele i to z Waszej kieszeni finansowane było zabezpieczenie Sejmu w tym czasie.

 

Sylwester Chruszcz: “Jako posłowie nie mogliśmy w ostatnim czasie pracować. Chcemy zapytać jakie Kancelaria Sejmu i jednostki z nią związane poniosły koszty nie wyłączając kosztów obsługi Parlamentu, wprowadzonych dodatkowych środków bezpieczeństwa, energii, obsługi biurowej oraz kosztów personalnych. Interesuje nas również ile podatnicy zapłacili za przejazdy posłów na obrady, które zostały przesunięte w czasie o dwa tygodnie.”

Okręg 41 Szczecin – Poseł Sylwester Chruszcz

 

 

 

 

 

 

 

Wojciech Bakun: “Sześć dni ochrony parlamentu kosztowało podatników 2,5 miliona złotych. W tym czasie budynki na Wiejskiej zabezpieczało 7 tys. funkcjonariuszy policji. Takie same siły policyjne zostały użyte w czasie obchodów święta 11 listopada do ochrony niemal 100 tys. demonstrujących w kilkunastu manifestacjach. Ponadto kuriozalną jest sytuacja, w której do ugaszenia koksownika przed Sejmem wzywa się straż pożarną. Średni koszt takiego wyjazdu jednostki PSP to około 4 tys. złotych.”

 

 

 

Poseł
Wojciech Bakun 

 

 

Paweł Szramka: “W lutym 2015 r. gdy górnicy JSW zorganizowali protest to zabrano im miesięczne wynagrodzenie! A posłowie, którzy przez kilka tygodni strajkowali w Sejmie i uniemożliwiali normalną pracę dostaną swoje pensje. Czy nie powinno się wyciągnąć wobec nich konsekwencji?”

Okręg 5 Toruń – Poseł Paweł Szramka