Co nas czeka -52. posiedzenie Sejmu VIII kadencji streszcza Marszałek Stanisław Tyszka

Zamknąłem dziś 52. posiedzenie Sejmu VIII kadencji. Niżej tradycyjne krótkie sprawozdanie z dzisiejszych głosowań. Najkrócej tak: Populizm i Socjalizm uchwalił kolejną serię niekorzystnych dla obywateli ustaw, podwyższających podatki i ograniczających wolności, m.in.:


1. Podwyżka podatków. Podwyższyli ZUS dla 350 tysięcy osób. Dotychczas dla tych, którzy zarabiają na umowie o pracę ok. 11 tysięcy brutto obowiązywał górny limit obliczania składki na poziomie 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia w roku. Ten limit zostanie zniesiony, na czym ZUS zarobi 5 mld zł – na kolejne pałace. Oczywiście PiS argumentował, że trzeba opodatkować bogatych, dawniej “kułaków”. 
Co to oznacza w praktyce, systemowo?

Mniej opłaci się kształcić, lepiej zarabiać, bo rząd za to ukarze. Myślący o emigracji specjaliści mają kolejny argument za wyjazdem. Żeby było śmieszniej to PiS praktycznie przywraca zlikwidowany przez ich rząd i Zytę Gilowską najwyższy 40% próg podatku PIT. Absurd świadczący o tym, że nie mają pojęcia o gospodarce.

 
2. Zakaz handlu w niedzielę. Sejm uchwalił pełną absurdów ustawę o zakazie handlu w dwie niedziele w miesiącu. Osłabi to polską gospodarkę, nic nie pomoże najbiedniejszym, bo będą pracować gdzie indziej (np. na stacjach benzynowych gdzie handel będzie możliwy), i utrudni życie ciężko pracującym, którzy tylko w niedzielę mają czas zrobić zakupy. 


3. Nocna prohibicja. Wprowadzili ograniczenia w sprzedaży i spożywaniu alkoholu, o których mają decydować samorządy, m.in. zakaz sprzedaży alkoholu po 22. Otóż WŁADZA wie lepiej kiedy i gdzie ludzie mogą kupować i sprzedawać piwo. 


4. Ordynacja samorządowa (1 czytanie). Stworzyli nadzwyczajną komisję ds. zmian w ordynacji samorządowej, odbierającej ludziom możliwość kandydowania, jeśli nie będą się łasić do partyjnych kacyków i wprowadzającą zinstytucjonalizowaną dwupartyjność, PO-PIS na poziomie powiatów i sejmików. 


5. PiS odrzuciło nasz projekt złożony w ramach akcji #PoniedziałekWolności dotyczący waloryzacji kosztów uzyskania przychodu (podwyżka ulgi na dojazd do pracy niewaloryzowanej od 10 lat), dzięki któremu w kieszeniach Polaków zostałoby 500 milionów złotych. 
I to tyle ze spraw najważniejszych. Oczywiście było przy tym mnóstwo krzyków, pustosłowia, podskakiwania i obelg.

Cyrk ma się dobrze, a kieszenie i wolności obywateli coraz gorzej.

Cała nadzieja w tym, że przy następnych wyborach ludzie zagłosują mądrzej.

 #PotrafiszPolsko

Random Posts