Nie pójdę do więzienia za petycję – dzięki waszemu wsparciu!

Jeśli nie możemy decydować o zdrowiu i życiu naszych dzieci przymuszani do zabiegów medycznych i przymusowego podawania im produktów przemysłu farmaceutycznego, jeśli korporacja lekarska może cenzurować lekarzy próbując ich karać za rzetelne informowanie o ich skutkach ubocznych.

Jeśli media publiczne na jej wezwanie mogą usuwać program z udziałem poszkodowanych rodzin

( „Szeptem” odc. 5 http://www.cda.pl/video/1116106f8)

To nie żyjemy w wolnym kraju! A Polska jest kolonią koncernów farmaceutycznych.

W czwartek 8 grudnia sąd w Poznaniu ku olbrzymiej radości zebranych osób, umorzył sprawę karną przeciw mnie za petycję Stowarzyszenia STOP NOP pt. „Stop lobbystom koncernów farmaceutycznych w administracji publicznej”. Za żądanie państwowej kontroli nad konfliktem interesów osób decydujących o naszym zdrowiu i publicznych pieniądzach, zaplanowano dla mnie karę więzienia i zapłacenie 100 000 zł.


STOP NOP wraz z 12 tys. osób, które podpisały petycję domaga się od rządu wyjaśnienia powiązań z przemysłem farmaceutycznym u m.in. członków pediatrycznego zespołu ekspertów powołanego przez ministerstwo zdrowia.

Trzech posłów Kukiz’15 – Paweł Skutecki, Wojciech Bakun i Paweł Szramka – składało w tej sprawie również interpelację. Do dzisiaj jednak, mimo obietnicy, Ministerstwo Zdrowia nie powołało nowej grupy eksperckiej.

Nadal nie została też rozstrzygnięta druga sprawa cywilna, która jest próbą ocenzurowania głosu społecznego, bo pozywający mnie dr Paweł Grzesiowski – sekretarz wspomnianego zespołu – żąda jej usunięcia z sieci oraz publicznych przeprosin.

Podczas czwartkowej rozprawy przy ul. Kamiennogórskiej mogłam liczyć na ogromne wsparcie wielu rodziców oraz osób skupionych wokół ruchu Kukiz’15.

Obrońca skarżącego nie wyraził zgody na jawność posiedzenia i publiczność została wyproszona z sali. Tym większa była radość zebranych osób, gdy sędzia zaprosił je na ogłoszenie postanowienia o umorzeniu. Decyzję powitano oklaskami i okrzykami.

Chcę podziękować wszystkim za ogromne wsparcie jakiego doświadczyłam!

8 grudnia wydarzyło się coś niezwykłego co jest początkiem zmian. Odbyło się posiedzenie sądu w sprawie próby ocenzurowania głosu tysięcy poszkodowanych przez patologiczny system szczepień w Polsce. I tę sprawę wygraliśmy razem dzięki naszej solidarności!


Gdy weszłam na salę sądową, a wraz ze mną dziesiątki osób, które chciały mnie wesprzeć, czułam się pewna i silna, bez względu na to jaka decyzja miała za chwilę zapaść.

Jestem pewna, że dzięki Waszej obecności sędzia zrozumiał, że chodzi nam o bezpieczeństwo naszych dzieci i umorzył absurdalną sprawę założoną mnie prywatnie, ale również nam wszystkim, przez jednego z funkcjonariuszy publicznych. Człowieka zarobkowo współpracującego z wieloma koncernami farmaceutycznymi, który żądał dla mnie roku więzienia i zapłacenia 100 000 zł za petycję http://zmienmy.to/petycja/stop-lobbystom-koncernow-farmaceutycznych-w-administracji-publicznej/


Co to dla nas znaczy? Że razem możemy wiele!


Że gdy postanowimy, że za rok będzie w Polsce dobrowolność szczepień i dzięki temu rodziny staną się dla środowiska lekarskiego i urzędniczego partnerami a nie środowiskiem „opornych” – to tak się stanie!

Zmiany powinny się zacząć od wprowadzenia kontroli nad zjawiskiem konfliktu interesów. Właśnie to jest źródłem wszelkich trapiących poszkodowane rodziny problemów. W interesie osób pracujących na rzecz przemysłu farmaceutycznego jest utrzymanie terroru, który panuje w Polsce, bo to gwarantuje mu większą sprzedaż kosztem naszych wolności i praw.

Dobrowolność szczepień, rzetelna informacja o powikłaniach, leczenie i rejestracja NOP, fundusz odszkodowań, kontrola konfliktu interesów – to nasze cele! Terroryzowane grzywnami rodziny bardzo liczą na efekty prac Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych, którego inicjatorem jest poseł Paweł Skutecki, a przewodniczącym poseł Piotr Liroy Marzec, członkami natomiast poseł Wojciech Bakun i Jerzy Kozłowski.


Przecież to czego oczekujemy coś zwykłego na zachodzie Europy. Tam gdzie szczepienia są od wielu lat dobrowolne a producenci muszą się dokładać do odszkodowań za skutki uboczne ich produktów.

Skoro jest ryzyko, musi być wybór!