Stało się! Spełnił się koszmar środowisk sędziowskich. Mają czas do DZIŚ!

To, przed czym rękami i nogami broniły się polskie elity prawnicze, weszło w życie. Choć nie było łatwo, rząd odparł wściekłe ataki „nadzwyczajnej kasty” i sukcesywnie wprowadza zaplanowane zmiany.

Do dziś w internecie – w Biuletynach Informacji Publicznej sądów – mają zostać zamieszczone oświadczenia majątkowe sędziów za 2016 r. Taki wymóg wprowadziła nowelizacja Prawa o ustroju sądów powszechnych z listopada zeszłego roku.

To zmiana, przeciw której zgodnie protestowali niemal wszyscy sędziowie w Polsce, wspierani przez inne grupy prawnicze. Nie będzie już niejasnych źródeł dochodu ludzi, którzy zarabiają po kilkanaście tys. zł, a nie wahają się ukraść ze sklepu kawałka kiełbasy czy małego nośnika danych…

Przy okazji antyrządowych protestów związanych z wprowadzanymi zmianami, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powiedział: – Zaskakujące jest to tym bardziej, że wprowadzane zmiany funkcjonują w innych krajach Europy Zachodniej. Bo co my takiego strasznego wprowadzamy wobec sędziów? Losowanie składów sędziowskich, jawne oświadczenia majątkowego, przenosimy postępowania dyscyplinarne do innej izby? Przecież w zachodnich demokracjach to jest standard, a sędziowie mówią, że nie chcą, żeby u nas było jak na Zachodzie – powiedział.

Oświadczenia majątkowe sędziów zamieścił już na swej stronie internetowej m.in. Sąd Najwyższy. – Sąd ma obowiązek na swojej stronie internetowej opublikować do 30 czerwca oświadczenia majątkowe składane przez sędziów i to wynika wprost z ustawy. SN spełnił swój obowiązek i opublikował oświadczenia majątkowe sędziów, którzy składają je na ręce I prezes SN – powiedział Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN. Dodał, że oświadczenia były składane przez sędziów od początku roku.

Nowelizację 10 ustaw – w tym u.s.p. – Sejm uchwalił 30 listopada 2016 r. 20 grudnia podpisał ją prezydent Andrzeja Duda. Ogłoszono ją w Dzienniku Ustaw 22 grudnia.

Nowela wprowadziła zasadę jawności oświadczeń majątkowych sędziów. Nieujawniane są tylko dane adresowe, informacje o lokalizacji nieruchomości oraz umożliwiające identyfikację ruchomości sędziego (np. numery rejestracyjne samochodu – PAP). Oświadczenie może być utajniane, gdy jawność rodziłaby zagrożenie dla sędziego lub jego bliskich. Minister sprawiedliwości jest uprawniony do zniesienia tej tajności. Za podanie nieprawdy w oświadczeniu grozi do trzech lat więzienia.

źródło: PAP / Onet.pl

autor:

Marcin Palion
Marcin Palion