Stanisław Tyszka-odniesienie się do odejścia Marka Jakubiaka z Kukiz’15

Szanowni Państwo, pisze do mnie trochę osób z prośbą o odniesienie się do odejścia Marka Jakubiaka z Kukiz’15 i do jego cokolwiek niejasnych zarzutów wobec mnie. Sprawa jest stosunkowo prosta. 


1️⃣ Po pierwsze, Marek Jakubiak chciał przekształcenia ruchu Kukiz’15 w partię. O ile wiem chyba wszyscy posłowie K’15 i większość naszych sympatyków jest temu przeciwna. W referendum 2015 r. dwa miliony obywateli wypowiedziało się przeciw finansowaniu partii z budżetu, bo ludzie wiedzą, że te pieniądze są w olbrzymim stopniu po prostu wyrzucane w błoto. W wyborach parlamentarnych 1,3 miliona wyborców poparło nas jako ruch obywatelski. Od 3 lat udowadniamy, że można sprawnie funkcjonować jako trzecia siła w Sejmie bez partyjnych subwencji, czyli pieniędzy odbieranych ludziom przymusem. 
2️⃣ Po drugie, Markowi Jakubiakowi zawsze było bardzo blisko do PiS. Wystarczy prześledzić jego wypowiedzi. Tymczasem sympatykom i działaczom Kukiz’15 jest daleko zarówno do PiS jak i PO. Chodzi o nasze podstawowe idee. Chcemy, by zmiana ordynacji do Sejmu i urealnienie instytucji referendum dała ludziom rzeczywistą kontrolę nad władzą. Obie największe partie tego nie chcą. Chcemy zlikwidować kumoterstwo i nepotyzm w administracji, spółkach skarbu państwa i komunalnych. Obie największe partie na tym opierają swoje istnienie. Chcemy deregulacji, odbiurokratyzowania państwa i radykalnej reformy podatkowej, przede wszystkim niższego opodatkowania pracy, wynagrodzeń Polaków (zdecydowanie wyższa kwota wolna!). Obie wielkie partie odpowiedzialne są za nieustające podwyżki podatków i rozrost biurokracji. Oczywiście, jeśli trafiają się czasem słuszne projekty ustaw z innych ugrupowań to je popieramy. Ale nie jesteśmy i nie będziemy nigdy niczyją „przystawką”, bo nie po to ludzie na nas głosowali. 
3️⃣ Po trzecie, Marek Jakubiak stał się w ciągu trzech lat osobą rozpoznawalną ze względu na bardzo częstą obecność w telewizji. Stał się kimś kogo można określić jako polityka-komentatora. Nie jest znany ze swojej pracy w Sejmie, proponowania nowych idei, projektów ustaw czy udziału w procesie legislacyjnym. Nie zajmował się również budowaniem struktur naszego ruchu, przyciąganiem i organizowaniem ludzi, którzy chcą nasze państwo naprawić. Każdy ma prawo oczywiście sam wybrać i określać swoją rolę w życiu publicznym, i wielu polityków funkcjonuje właśnie tylko jako komentatorzy bieżących wydarzeń, ale to też nie posuwa nas specjalnie jako wspólnoty w kierunku rozwiązania poważnych problemów z organizacją i funkcjonowaniem naszego państwa.

Marek zarzucił mi, że przyczyniłem się do jego odejścia. To nieprawda. Marek sam się do tego doprowadził z powodów wspomnianych wyżej, czyli swojego specyficznego podejścia do polityki i braku jasnego zrozumienia do czego dąży Kukiz’15. Mnie jego odejście jakoś specjalnie nie cieszy, bo zawsze lepiej jak ludzie do nas dołączają a nie odchodzą. Ale ruch Kukiz’15 to nie są przede wszystkim posłowie, ale te tysiące osób, które za własne pieniądze prowadziły kampanię samorządową i te setki tysięcy ludzi, którzy od 3 lat na nas głosują i nas wspierają. Obowiązkiem posłów jest ciężko pracować, służyć i reprezentować interesy obywateli.

Jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy trzecią siłą polityczną. Chcemy doprowadzić do uzdrowienia naszego państwa, i prędzej czy później to zrobimy. Wybory samorządowe okazały się bardzo istotnym etapem w rozwoju naszego ruchu, bo okazało się, że jesteśmy w stanie przyciągać i organizować coraz więcej uczciwych, kompetentnych, pracowitych, wspaniałych osób, które ostatecznie doprowadzą do prawdziwego przełomu w naszym kraju. 

Stanisław Tyszka

Przypomnijmy co Marek Jakóbiak mówił wcześniej o tych co zdradzili Kukiz’15 i odeszli:

–”Chorągiewka – to jest to zjawisko. Z której strony wieje, tak się ustawi.” „To nie jest ten człowiek, który ze mną wszedł do parlamentu” – mówił o Andruszkiewiczu.

Marek Jakubiak odróżnił zmianę retoryki w sprawie ustawy o IPN przez posłów PiS od zmiany takich polityków jak Andruszkiewicz.

–”Czym innym jest polecenie, a czym innym przypodobanie się. Ja takich lizusów po prostu nie znoszę. To są ludzie, którzy jutro pójdą z każdym kto więcej obieca” – podkreślał.

Jakubiak dodał, że nie rozumie co się stało z ludźmi, którzy nie tak dawno krzyczeli: „jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie”.

–”I to nie tylko o Andruszkiewiczu mówię, ale Chruszczu i Porwichu też. To są ludzie, którzy siedzieli razem ze mną w ławach i trzeba teraz za nich przeprosić” – powiedział poseł Kukz’15.