Wyborcy potrzebują szeryfów, a nie płaczek – Jerzy Kozłowski o Donaldzie Trumpie

Nie jestem zaskoczony zwycięstwem Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich. W
moich wypowiedziach medialnych taki wynik typowałem już wiosną. Amerykański
mainstream ogłosił Hilary Clinton zwycięzcą jeszcze przed wyborami. Narzucane
amerykańskiemu społeczeństwu sondaże nie dawały Trumpowi żadnych szans. Trudno
nie zauważyć, że następiła duża analogia do kampanii prezydenckiej w Polsce.

jerzy-kozlowski-kukiz15-donald-trump
Wtedy w naszym kraju głoszono, że Komorowski nie ma z kim przegrać i jego
zwycięstwo w pierwszej turze to zwykła formalność. Okazało się, że społeczeństwa
zarówno w USA jak i w Polsce są coraz bardziej odporne na propagandową papkę,
serwowaną im przez sterowalne media. Ku rozpaczy establishmentu wygrał Donald
Trump. Z pewnością zbliżające wybory we Francji, czy w Niemczech pokażą, że
Europa też będzie skręcać w prawo. Tzw. poprawność polityczna się
skompromitowała i czas miałkich polityków odchodzi do przeszłości.

Tak, jak wielokrotnie mówiłem, wyborcy potrzebują szeryfów, a nie płaczek.

Jerzy Kozłowski
Poseł na Sejm RP
z Klubu KUKIZ`15